W ubiegłym tygodniu na facebookowych grupach zrzeszających Piotrkowian pojawiły się posty, których autorzy przestrzegają przed ekshibicjonistą. Mężczyzna z zasłoniętą twarzą miał onanizować się w miejscach publicznych, zaczepiać kobiety, a także pojawiać się w okolicach szkół. Zmartwieni mieszkańcy apelowali o ostrożność, a informacje o podejrzanym mężczyźnie dotarły do piotrkowskich policjantów. Wkrótce służby poinformowały, że zatrzymano 42-latka za nieobyczajny wybryk, dlatego wiele osób odetchnęło z ulgą. Teraz okazuje się jednak, że podejrzany wyszedł na wolność.
Ekshibicjonista grasuje w Piotrkowie?
Do jednej z opisywanych sytuacji miało dojść 5 marca około godziny 19:00 na parkingu przy hali targowej. Do samochodu młodej kobiety podszedł zamaskowany mężczyzna.
– W momencie, gdy odjeżdżałam z parkingu, obok mojego auta stanął „pan”, który patrząc na mnie przez szybę, ściągnął spodnie przy moich drzwiach i zaczął się onanizować. Nie jestem w stanie powiedzieć, jak wyglądał, bo był ubrany na czarno, miał naciągniętą kominiarkę, bądź jakiś szalik na całą twarz, a dodatkowo w szoku i lekkim strachu szybko odjechałam – napisała Piotrkowianka.
To niejedyny post o takiej tematyce, jaki pojawił się na facebookowych grupach. Według kolejnych doniesień podejrzany, zamaskowany mężczyzna obnażał się i onanizował w pobliżu szkół podstawowych, a także na osiedlu Górna, Armii Krajowej i Belzacka. W jednym z wpisów pojawiła się nawet informacja, że osoba ta miała ganiać dzieci z nożem w ręku. O działania podjęte w związku z tymi doniesieniami zapytaliśmy piotrkowskich policjantów.
Policjanci apelują
Okazało się, że sprawa jest znana mundurowym. W piątek, 6 marca, służby przekazały, że znają personalia charakterystycznie zamaskowanego mężczyzny, gdyż został wylegitymowany. W związku z niepokojącymi sytuacjami opisywanymi przez mieszkańców policjanci patrolowali ulice Piotrkowa, ale nie wpłynęło do nich zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Zgorszenie w miejscu publicznym jest wykroczeniem ściganym na wniosek osoby pokrzywdzonej. Ktoś dopuszczający się nieobyczajnych wybryków może zostać ukarany mandatem lub sprawa może być skierowana do sądu.
– Nie mamy informacji, aby ktoś padł ofiarą przestępstwa. Pierwsze zgłoszenia pojawiły się na jednej z grup w internecie. Stąd też powzięliśmy wiedzę i w oparciu o te zgłoszenia podejmujemy czynności. Jest to osoba znana piotrkowskiej policji. Apelujemy, aby w przypadku zauważenia osób, których wygląd lub zachowanie niepokoi bądź dopuszczają się nieobyczajnych wybryków czy też innych przestępstw i wykroczeń, w pierwszej kolejności zgłaszać te sytuacje na numer alarmowy 112 – przekazała 6 marca mł. asp. Edyta Daroch, oficer prasowy w Komendzie Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Tego samego dnia pojawiły się jednak nowe informacje w sprawie. Służby przekazały, że na ul. Górnej w Piotrkowie za nieobyczajny wybryk zatrzymany został 42-letni mężczyzna. Na tym jednak nie koniec.
Niepokojąca sytuacja na ulicach miasta
W poniedziałek, 9 marca, ponownie na facebookowej grupie pojawił się post opisujący niepokojące zdarzenie. Jego autorka poinformowała, że podczas spaceru z psem zobaczyła zamaskowanego mężczyznę, który miał ją obserwować, a następnie za nią podążał.
– Kiedy ruszyłam z miejsca, on ciągle szedł za mną krok w krok, myślę i wiem, że uratował mnie telefon, przez który rozmawiałam i mój pies, który nie dawał za wygraną i ciągle na niego szczekał i warczał i to go spłoszyło – czytamy w poście.
Piotrkowianka zaapelowała do mieszkańców o ostrożność. Pojawia się pytanie, czy opisywany przez mieszkankę mężczyzna, to ten sam, który został zatrzymany przez służby?
42-latek na wolności
Jak się okazuje, 42-latek ujęty za nieobyczajny wybryk jest na wolności. Rzecznik policji przekazała, że decyzją sądu mężczyzna został zwolniony z aresztu. Nie oznacza to jednak zakończenia tej sprawy.
– Skierowaliśmy wniosek do sądu o rozpatrzenie sprawy w trybie przyspieszonym. Sąd po zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem oddalił nasz wniosek o tryb przyspieszony. Z uwagi na to sprawa będzie odbywała się trybie zwykłym. Decyzją sądu mężczyzna został zwolniony – informuje mł. asp. Edyta Daroch.
Jednocześnie służby nadal apelują, aby każde niepokojące zdarzenie zgłaszać na numer alarmowy 112.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.