Co Piotrków zawdzięcza jezuitom? Przynieśli do miasta nie tylko oświatę [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Co Piotrków zawdzięcza jezuitom? Przynieśli do miasta nie tylko oświatę [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Opis: <p>Nowe kolegium zaczęto budować dzięki funduszom koniuszyny koronnej Marianny Dzieduszyckiej i kasztelana krakowskiego Jana Klemensa Branickiego. Prace nadzorował budowniczy zakonny opierając je o zewnętrzną część miejskiego muru obronnego. Jezuitom pozwolono na to w zamian za zobowiązanie do utrzymania w dobrym stanie dwu miejskich bram.&nbsp;</p>
Zobacz
galerię
6
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościKościół przy ul. Pijarskiej w Piotrkowie, to nie jedyna spuścizna zakonu Jezuitów w mieście. Przodkowie dzisiejszych Piotrkowian zawdzięczają im o wiele więcej. Zakonnicy Towarzystwa Jezusowego założonego w 1540 roku nie tylko krzewili wiarę.
reklama

Jezuici w Piotrkowie Trybunalskim mają już blisko 350 lat historii. Obecnie ich działalność znana jest mieszkańcom głównie dzięki miejscowej parafii na Starym Mieście. Początki zakonu w mieście to jednak założona przez nich szkoła.

 

Najpierw szkoła, potem kościół

Jezuici zostali sprowadzeni do Polski przez kardynała Stanisława Hozjusza w 1564 r. Pierwsze w Polsce seminarium duchowne otworzyli w Braniewie. Do Piotrkowa dotarli sto lat później.

W całym kraju jezuici zakładali szkoły i krzewili wiarę oraz kulturę. W Polsce XVII i XVIII wieku powstało ponad 60 kolegiów jezuickich. Piotrków był jednym z tych ośrodków. 

Początki fundacji jezuickiej w Piotrkowie Trybunalskim dał zapis 700 zł polskich, jaki w 1651 r. przeznaczył na ten cel Mścisław Pągowski herbu Pobóg. Legat opiewał na kamienicę w Piotrkowie przeznaczoną dla kolegium. 

reklama

Zakonnicy przybyli do miast dopiero jednak w 1677 r. Zakupili tu dwa domy oraz łaźnie i place w południowej części miasta. W Piotrkowie urządzili swoją rezydencję z zamiarem otwarcia szkoły. W 1678 r. otrzymali zgodę sejmu na założenie pierwszej jezuickiej placówki oświatowej. Szkołę umieszczoną w dwóch kamienicach w 1706 r. podniesiono do rangi kolegium. 

Jezuici w Piotrkowie budowę swojej świątyni rozpoczęli dopiero w dwie dekady po przybyciu do miasta. Wznoszenie kościoła rozpoczęto w 1698 r. Otwarto go dopiero w 1732 r. Kościół pod wezwaniem św. Franciszka Ksawerego upamiętnił towarzysza w pracy misyjnej założyciela jezuitów św. Ignacego Lyoli.

Jezuicki kompleks w Piotrkowie obejmował nie tylko kościół i szkołę, ale także aptekę. Dostawiono ją do budynków klasztornych w 1716 r. 

reklama

 

Jezuickie kolegium stare i nowe  

Pierwsze kolegium jezuickie w Piotrkowie spłonęło wraz z miastem w 1731 r. Dopiero po 1736 r. odbudował je rektor Ignacy Moszyński. A w 1754 roku postanowiono o budowie nowego kolegium. Autorem pomysłu był rektor Ludwik Skrzyński. Obecnie w budynku tym mieści się publiczne I Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego w Piotrkowie.

Nowe kolegium zaczęto budować dzięki funduszom koniuszyny koronnej Marianny Dzieduszyckiej i kasztelana krakowskiego Jana Klemensa Branickiego. Prace nadzorował budowniczy zakonny opierając je o zewnętrzną część miejskiego muru obronnego. Jezuitom pozwolono na to w zamian za zobowiązanie do utrzymania w dobrym stanie dwu miejskich bram. 

reklama

Prace wstrzymano w 1769 r., a w 1773 roku doszło do kasaty zakonu jezuickiego. Papież Klemens XIV rozwiązał zakon. Budowę nowego kolegium podjęto na nowo już po kasacie jezuitów i przejęciu klasztoru przez pijarów w 1781 r. Prace prowadzono pod kierunkiem Prospera Zarębskiego, rektora pijarskiego i geometry Jego Królewskiej Mości. Drugie piętro budynku ukończono w 1803 r. 

W okresie wojen napoleońskich, w latach 1813-1816, w budynku nowego kolegium umieszczono lazaret wojskowy, a w starym kolegium umieszczono skład medykamentów.

Budynki były w dyspozycji zakonników do 1864 r. Po kasacie zgromadzenia pijarów przeszły na własność państwa. 

W latach 1893-1900 w miejscu zburzonego barokowego frontonu otrzymało zaprojektowaną przez architekta guberni piotrkowskiej Feliksa Nowickiego gimnazjalną kaplicę cerkiewną zwieńczoną górującym nad całym gmachem cebulastym hełmem. W tej formie przetrwał do I wojny światowej. 

reklama

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo