Biedronka wycofuje część produktów ze sprzedaży
W związku z niedawnymi wydarzeniami w polskich szkołach niektóre sieci handlowe postanowiły zareagować i zmienić swój sezonowy asortyment. Jak informuje Radio dla Ciebie (RDC), chodzi o wybrane produkty halloweenowe, które mogą budzić niepokojące skojarzenia.
Jedną z sieci, które zdecydowały się na taki krok, jest Biedronka, posiadająca w Polsce ponad 3,8 tys. sklepów. Firma oficjalnie poinformowała o wycofaniu części akcesoriów przygotowanych z okazji Halloween.
– W związku z ostatnimi wydarzeniami oraz kierując się troską o dobro dzieci i młodzieży, podjęliśmy decyzję o wycofaniu wybranych produktów halloweenowych, które mogą budzić niezamierzone skojarzenia – przekazała sieć.
Chodzi przede wszystkim o przedmioty imitujące niebezpieczne narzędzia oraz akcesoria zawierające drastyczne motywy.
Przedstawiciele Biedronki podkreślają, że decyzja ma związek z aktualną sytuacją społeczną i oczekiwaniami klientów.
– Uznaliśmy, że w obecnych okolicznościach najważniejsze jest dostosowanie oferty do społecznego kontekstu i oczekiwań naszych klientów. Zależy nam, aby sezonowy asortyment sprzyjał przede wszystkim pozytywnym emocjom i wspólnej radosnej zabawie – wyjaśniła sieć.
Smyk również reaguje. Produkty znikają także ze sklepu internetowego
Podobną decyzję podjęła sieć Smyk, która ma w Polsce ponad 260 sklepów. W poniedziałek, 12 października, firma poinformowała o wycofaniu ze sprzedaży określonych produktów halloweenowych.
W tym przypadku decyzja obejmuje zarówno sklepy stacjonarne, jak i sprzedaż internetową.
– Bezpieczeństwo, spokój oraz dobrostan dzieci i ich rodzin są dla nas priorytetem. W poczuciu pełnej odpowiedzialności społecznej oraz z szacunku dla emocji rodziców i dzieci, zarząd podjął decyzję o wycofaniu ze sprzedaży w całej sieci stacjonarnej oraz w sklepie online wszelkich akcesoriów z asortymentu halloweenowego, zawierających motywy imitujące niebezpieczne narzędzia (takie jak plastikowe noże, tasaki) oraz elementy drastyczne – przekazała RDC Katarzyna Czechowska-Jakubowska, specjalistka ds. marketingu w firmie Smyk.
Oznacza to, że klienci nie kupią już w tej sieci między innymi halloweenowych imitacji noży i tasaków, które często stanowią element przebrania na Halloween.
Halloween 2026. Co pozostanie na sklepowych półkach?
Przedstawiciele Smyka podkreślają, że wycofanie części produktów nie oznacza rezygnacji ze sprzedaży wszystkich artykułów związanych z Halloween.
Sieć zamierza skoncentrować się na dekoracjach i akcesoriach, które nie zawierają drastycznych elementów i są odpowiednie dla najmłodszych.
– Uważamy, że w obecnych okolicznościach obecność takich artykułów na półkach sklepu, którego oferta kierowana jest do rodzin, jest niewłaściwa – zaznaczyła Katarzyna Czechowska-Jakubowska.
Jak dodała, tegoroczna oferta ma opierać się przede wszystkim na motywach bajkowych, łagodnych i przyjaznych dzieciom.
Decyzje Biedronki i Smyka nie oznaczają ogólnopolskiego zakazu sprzedaży halloweenowych akcesoriów. To działania podjęte samodzielnie przez obie firmy, które zdecydowały się dostosować ofertę do obecnej sytuacji i społecznych nastrojów.
Halloween przypada 31 października, a więc do święta pozostało jeszcze kilkanaście dni. Klienci przygotowujący przebrania i dekoracje muszą jednak liczyć się z tym, że część produktów nie będzie już dostępna w tych sieciach.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.