Polonez Caro powraca! Elektryczna legenda z Bełchatowa
Fabryka, która powstanie na terenach wyczrpującego się złoża kopalni Bełchatów, to część ambitnego projektu, który ma na celu odbudowę polskiej motoryzacji. Projekt jest finansowany w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO), a na realizację inwestycji przyznano aż miliard dwieście milionów złotych. W ramach tej kwoty powstanie nowoczesna fabryka, która zacznie produkcję elektrycznego Poloneza Caro, roboczo nazwanego "New Polonez Caro 2026".
Nad projektem pracowała przez ostatnie lata grupa polskich i zagranicznych inżynierów, a inwestorzy uzyskali dostęp do technologii niemieckich koncernów, takich jak Volkswagen i Audi, które na preferencyjnych warunkach przekazały swoją wiedzę na temat silników elektrycznych oraz nowoczesnych komponentów. Silnik elektryczny w Polonezie Caro oparty będzie na konstrukcji Volkswagena, co ma zapewnić mu doskonałe parametry oraz niezawodność, jakiej oczekują nowi właściciele elektrycznych pojazdów. Audi natomiast ma odpowiadać za skrzynię biegów i zawieszenie.
Wersja elektryczna – Polonez Caro 2.0
Nowy Polonez Caro zostanie wypuszczony w dwóch wersjach. Pierwsza to wersja klasyczna, która będzie dostępna w bardziej luksusowej odsłonie.
- Samochód napędzany będzie elektrycznym silnikiem o mocy 200 koni mechanicznych, co zapewni mu osiągi porównywalne z samochodami średniej klasy, produkowanymi przez niemieckich producentów. Zasięg na jednym ładowaniu wyniesie około 400 km, a czas ładowania – 45 minut na stacji szybkiego ładowania. Wersja ta będzie bogato wyposażona, oferując skórzane fotele, system multimedialny oraz liczne udogodnienia, które uczynią każdą podróż komfortową - przekonuje inż. Eryk Janicki, główny koordynator techniczny projektu.
Druga wersja, tzw "PRL Version", wzbudza już kontrowersje. Jak przekonują projektanci, jest to swoisty powrót do czasów PRL-u. Wersja ta będzie bardziej uboga i np. zamiast nowoczesnych reflektorów halogenowych, otrzyma zwykłe światła, a zamiast elektrycznych szyb, pojazd będzie wyposażony w....korbki, nawiązujące do dawnych rozwiązań. Ponadto, wersja ta będzie miała mniejszy silnik o mocy 120 KM, co sprawi, że zasięg na jednym ładowaniu wyniesie około 250 km. Projektanci postawili na prostotę i niższy koszt produkcji, co pozwoli zaoferować samochód w przystępnej cenie.
Nowoczesne materiały – ekologiczne podejście do produkcji
Jednym z unikalnych aspektów tej inwestycji jest wykorzystanie technologii, które pomogą Bełchatowowi w ekologicznej transformacji. Gromadzące się popioły ze spalania węgla w elektrowni Bełchatów będą wykorzystywane do produkcji nowoczesnych włókien, które posłużą do pokrycia kokpitu oraz kierownicy w Polonezie Caro. Projektanci liczą, że materiał ten w przyszłości znajdzie również zastosowanie w produkcji opon, które będą odporne na zużycie przez cały rok – zarówno latem, jak i zimą. Jest to element szerszej strategii, mającej na celu wykorzystanie zasobów poprzemysłowych w produkcji nowoczesnych, ekologicznych produktów.
Bełchatów – nowy symbol polskiej motoryzacji
Nowa fabryka Poloneza Caro ma również duże znaczenie dla lokalnej gospodarki. Produkcja samochodów w Bełchatowie stworzy tysiące nowych miejsc pracy.
- Bełchatowianie i mieszkańcy regionu to ludzie, którzy są znani ze swojej pracowitości i zaangażowania. To oni będą fundamentem naszej fabryki, a ich doświadczenie będzie kluczowe w produkcji Poloneza Caro - przekonuje prezes spółki FSE (Fabryka Samochodów Elektrycznych, nawiązująca do FSO), Janina Kroplik.
Tajemnica nowego projektu
Na razie projekt jest objęty lekką mgłą tajemnicy, ale nam udało się dotrzeć do pierwszych informacji i zdjęć przygotowanych przez zespół projektowy. Prezentujemy je poniżej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.